Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biszkopt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biszkopt. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Klasyczny tort tiramisu.

Biszkopt w tym przepisie jest wykonany sposobem pierwszym, znajdziecie go TUTAJ .
Krem :
- 200g serka mascarpone,
- 500 ml kremówki 36% (2x200 plus połowa)
- kieliszek wódki,
- 6 żółtek z jaj L,
- 1/4 szklanki cukru,
- 30 ml syropu barmańskiego Amaretto,
- 2 śmietan fix,
- 3 łyżeczki żelatyny i 30 ml wrzątku.
Poncz :
- 3 kopiate łyżki kawy parzonej,
- 400 ml wrzątku,
- 2 kieliszki wódki.
Ponad to :
- 200 g kakao.





Wykonanie :

Zaczynamy od zaparzenia kawy aby do nasączania była chłodna i można było dodać alkohol.
Następnie w 30 ml wrzątku rozpuszczamy żelatynę i również odkładamy do przestygnięcia.
Ubijamy kremówkę ( ale tak nie do końca) dodajemy mascarpone i dalej miksujemy zmniejszając obroty do połączenia. Osobno ucieramy żółtka z cukrem, łączymy z syropem, żelatyną i dodajemy do kremu. Na samym końcu dodajemy wódkę i śmietan fixy łącząc już tylko rózgą. Przekrojone biszkopty na 3 części, kolejno pon-czujemy kawą z wódką, nakładamy krem i posypujemy przy użyciu sitka kakao (dość sporo tego kakao musi być). Zostawiamy trochę kremu na obłożenie całego tortu i również posypujemy kakao. Chłodzimy około 4 h a najlepiej całą noc.

Jeżeli według Was jest za dużo wódki można zmniejszyć ilość, jednak według mnie jest to idealna ilość i przy tak "mdłym" kremie świetnie łamie jego smak. Tort na drugi dzień  jest wspaniały jak się smaki przegryzą.

Podany przepis jest na blaszkę 24 cm średnicy.



Biszkopt na dwa sposoby.

 Przepis pierwszy :
- 6 jaj L,
- szklanka mąki,
-1/2 szklanki cukru,
- łyżeczka proszku do pieczenia.

Wykonanie :
Całe jaja z cukrem miksujemy na najwyższych obrotach, aż potroi swoją objętość i masa będzie bardzo puszysta.
Następnie dodajemy mąkę partiami przesiewając ją przez sitko. Mieszamy szpatułką okrągłymi ruchami zbierając od góry przez środek aż do połączenia z całą mąką. Pieczemy w 170 stopniach C 40 minut.





Przepis drugi :
- 6 jaj L,
- szklanka mąki,
- 8 łyżek oleju,
- 1/2 szklanka cukru,
- łyżeczka proszku do pieczenia,
- szczypta soli.

Wykonanie :
Białka oddzielamy od żółtek, białka ubijamy z solą a żółtka ucieramy z cukrem. Żółtka muszą potroić swoją objętość i być bardzo puszyste. Do takiej masy dodajemy olej i dokładnie mieszamy, następnie 2 łyżki mąki i dokładnie mieszamy. Taką masę wlewamy do ubitych białek i mieszamy delikatnie szpatułką lub rózgą. Nie musi być idealnie połączone bo następnie będziemy dodawać partiami mąkę z proszkiem również przesianą przez sitko. Tak gotowy biszkopt przekładamy do blaszki i pieczemy 40 minut w piekarniku nagrzanym do 170 stopni C. 

Pierwszy przepis to biszkopt bardziej delikatny czyli puszysty, drugi jest zaś bardziej zwarty przez dobrze ubite żółtka i świetnie nadaje się do tortów które są dekorowane masą cukrową/lukrem plastycznym.


 Moje rady :
- każdy biszkopt przed pieczeniem stukamy o blat tak by wypuścił bąbelki powietrza, wtedy nie wyrasta poza ranty,
- blaszkę do pieczenia zawsze smaruje olejem i wykładam papierem do pieczenia, kładę blaszkę na papier, obrysowuje i wycinam, ranty wycinam z papieru wzdłuż 1cm lub 2 cm większe, wtedy blaszki mają dłuższą żywotność i łatwo się je myje bo tylko z oleju,
- do biszkoptów zawsze używam mąki luksusowej typ 550,
- czekoladowy biszkopt piekę zamieniając część mąki np 50/50 lub 3/4 mąki 1/4 kako zależy jak bardzo czekoladowy biszkopt ma być,
- orzechowy biszkopt piekę dodając 200 g zmielonych orzechów włoskich, wtedy nie dodaję oleju bo orzechy są dość "mokre",
- przepis jest podany na 24 cm blaszkę standardową lub 20 cm ale te wyższe,
- cytrynowy biszkopt piekę dodając sok z jednej cytryny i otartą skórkę z całej dużej cytryny,
jeżeli pieczemy większy biszkopt np. 28 cm dodajemy o połowę więcej składników,
- papieru do pieczenia używam tylko tego białego, jest o wiele lepszy i bardziej "giętki" do form,
- bardzo dobrze jest mieć obręcz/opaskę tortową kiedy krem jest bardziej rzadki,
- do cięcia równych blatów ciasta używam struny do biszkoptów.

Blaszka wyłożona papierem do pieczenia.